
od jutra odpuszczam sobie każdy ruch od jutra już odzyskam oddech spakuję ciało, głowę w mały wóz ten wielki mu pokaże drogę i tak niewiele potrzeba mi i tak niewiele potrzeba mi i tak niewiele potrzeba mi zrzucam, odpuszczam puste mam dłonie, niosę siebie i wystarczy dziś podtrzymać ogień już się nie boję sama zostać w tym za ścianą wstyd i niepokoje i tak niewiele potrzeba mi i tak niewiele potrzeba mi i tak niewiele potrzeba mi zrzucam, odpuszczam